Pocztówka „Matka Boska błogosławiąca pola” – Kielecczyzna
Cena regularna:
towar niedostępny
0
Opis
Pocztówka „Matka Boska błogosławiąca pola” – Kielecczyzna
Format: A6 (105 × 148 mm)
Pocztówka inspirowana dawnym wierzeniem z Kielecczyzny, związanym ze świętem Matki Boskiej Zielnej.
W okolicach Łysej Góry wierzono, że 15 sierpnia Matka Boska przechadza się po polach z Dzieciątkiem Jezus na rękach i błogosławi ziemię, zboża i plony.
To właśnie tę opowieść chciałam zatrzymać w ilustracji.
Maryja z Dzieciątkiem idzie pośród dojrzewających pól i kwitnących ziół. W oddali widać wiejską chatę, a na wzgórzu klasztor przypominający o krajobrazie Gór Świętokrzyskich. Całość utrzymana jest w ciepłej, lekko postarzonej stylistyce nawiązującej do dawnych ludowych obrazków.
Na odwrocie pocztówki znajduje się krótkie przypomnienie wierzenia, które stało się inspiracją dla ilustracji.
Jestem zielarką z wykształcenia i zamiłowania. Od lat zajmuję się ziołami, etnobotaniką, ludowymi zwyczajami i dawnymi wierzeniami związanymi z roślinami. Szczególnie bliskie są mi tradycje Kielecczyzny, ziemi, na której mieszkam. W Ziołowej Chacie staram się zachowywać takie opowieści i przekazywać je dalej.
Ilustrację zaprojektowałam przy użyciu narzędzi cyfrowych, inspirując się polską sztuką ludową, dawnymi przedstawieniami maryjnymi oraz świętokrzyskim krajobrazem.
Pocztówka została wydrukowana na rustykalnym papierze o delikatnej fakturze, tym samym, na którym powstają pozostałe pocztówki i plakaty Ziołowej Chaty.
Szczegóły produktu
-
format A6 (105 × 148 mm),
-
wydruk na wysokiej jakości papierze rustykalnym,
-
autorski projekt Ziołowej Chaty,
-
na odwrocie opis dawnego wierzenia z Kielecczyzny,
-
ilustracja inspirowana polską tradycją ludową i krajobrazem Gór Świętokrzyskich,
-
zaprojektowana przy użyciu narzędzi cyfrowych,
-
pasuje do pocztówki „Matka Boska Zielna”, tworząc z nią spójną kolekcję.
Pocztówka może być drobnym upominkiem, pamiątką związaną z Matką Boską Zielną albo niewielkim obrazkiem, który można oprawić i zachować na dłużej.
